Jazda samochodem po alkoholu

Wsiadanie za kierownicę pojazdu po spożyciu alkoholu jest bardzo poważnym błędem. Sprawę z tego zdają sobie wszyscy, jednak ilość pijanych kierowców na polskich drogach wcale nie maleje, a co jakiś czas usłyszeć możemy o tragicznych wypadkach drogowych spowodowanych przez kierowców po spożyciu alkoholu.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kierowcy złapanemu przez patrol policji 10 punktów karnych oraz odebranie prawa jazdy. Wciąż, niestety, nie jest to wystarczająco dużą i odstraszającą od spożywania alkoholu kierowców. Słyszeć o zatrzymaniach nietrzeźwych kierowców pojazdów możemy praktycznie co dzień, mimo organizowania przez policję częstych akcji badania alkomatami (ostatnią ogólnopolską, dużą akcją tego typu był „Trzeźwy poranek” oraz „Trzeźwość”, które zakończyły się parę dni temu).

Rośnie jednak sprzedaż alkomatów na rynku polskim, co świadczyć może o większej samokontroli wśród kierowców. Alkomaty są urządzeniami mierzącymi zawartość alkoholu etylowego w wydychanym przez nas powietrzu, a wynik badania takim urządzeniem może znacznie wpływać na decyzję kierowcy, czy usiąść „za kółkiem” po spożyciu danej ilości alkoholu.

Edukacja, alkomaty…

Młodsze pokolenie kierowców, zdobywające pierwsze doświadczenia z jazdy samochodem edukowane jest odnośnie szkodliwego wpływu alkoholu na jazdę samochodem już podczas kursów i szkoleń na prawo jazdy. Coraz więcej auto szkół w swój program nauczania wdraża jazdy w tak zwanych „alko goglach”, które symulują po założeniu jazdę po pijaku. Na rynku dostępne są różne modele odpowiadające poszczególnym etapom upojenia alkoholowego.

Badania alkomatem przed wsiadaniem do samochodu jednak nie wystarczą. Trzeba pamiętać przede wszystkim o tym, że reakcja każdego organizmu na poszczególne dawki alkoholu są różne i nie da się ich standaryzować. Pewna dawka alkoholu, po której my czujemy się dobrze, wcale nie musi być odpowiednia dla naszego kolegi czy koleżanki. Dlatego najlepiej nie wsiadać do samochodu po spożyciu jakiejkolwiek dawki alkoholu, szczególnie, że pierwsze objawy są często niezauważalne przez nas samych, a znacznie obniżają koncentrację oraz reakcję na sytuacje mające miejsce w ruchu drogowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *