Konieczność zapłaty myta

Jednym z najczarniejszych koszmarów polskich kierowców, obok gigantycznych cen benzyny, jest stan nawierzchni krajowych dróg. Głębokie dziury, koleiny wyjeżdżone przez ciężarówki, złej jakości pobocza  to tylko niektóre z niebezpieczeństw czyhających na niczego nie podejrzewających podróżnych. Polskie drogi straszą złym stanem nawierzchni, pogarszającym się po roku, zwłaszcza po okresie zimowych mrozów, kiedy w miejsce niewielkich ubytków asfaltu pojawiają się głębokie dziury.

Problemy z jazdą i jak je rozwiązać
Grożą one uszkodzeniem podwozia lub oderwanym kołem. Pomimo starań władz państwowych i lokalnych sytuacja nie ulega zasadniczej poprawie. Na drogach pojawia się coraz więcej łat w nawierzchni, a kiedy jest już ich za dużo, powstają kolejne utrudnienia w ruchu, jakimi są całkowite zmiany asfaltu. Z takiego obrotu sprawy mogą się cieszyć tylko właściciele zakładów naprawiających szkody powstałe na drogowych dziurach.

Niewiele lepiej sprawa się ma, jeśli chodzi o drogi szybkiego ruchu i autostrady, mimo że często korzystanie z nich wymaga wniesienia opłaty drogowe. Budowa autostrad posuwa się w naszym kraju bardzo powoli z różnych powodów. Kiedy jednak uda się pokonać wszystkie przeciwności i kolejny odcinek zostaje oddany do użytku kierowców, dość szybko pojawiają się wspomniane wyżej uszkodzenia nawierzchni i potrzebny jest remont, pomimo oddania drogi 2 -3 lata wcześniej. Ale za przejazd autostradą w trakcie naprawy i tak trzeba zapłacić myto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *